wtorek, 24 września 2013

Rozdział pierwszy - Integracje i wakacje

Witajcie! :)

Na początek bardzo przepraszam, że rozdział tak późno. Winię za to nawał roboty przed początkiem roku, mojego kompa, który ostatnio ma humorki oraz fakt, że długo nie było Venii żeby mogła rzucić okiem na to co napisałam :) Jednak rozdział już jest - z dedykacją dla Noksiczki, która ma dziś urodziny :) 
Rozdział niezabetowany - choć Pollala podjęła się tego zadania i już betuje dla Was, więc jak tylko skończy, a ja znajdę chwilkę czasu, to dodam tę lepszą wersję. Tę nieco gorszą dodaje już teraz, bo chce żeby Venik mogła przeczytać nim rzuci się w wir świętowania :) 
Na pewno wszyscy zauważyli nowy wygląd bloga? Wspaniały prawda? To zasługa Princess Expecto, która jak widać jest mega utalentowana :) Wielkie Dzięki dla Niej!


Niestety nie wiem kiedy będzie kolejny rozdział.... za to wiem co Venetiia postanowiła :) ale lepiej niech sama Wam powie :)
Pozdrowienia dla Wszystkich!


Maura S.

---------------------


-Witaj aniołku – Blaise uśmiechnął się szeroko.
-Cześć! - odpowiedziała z entuzjazmem siedząca obok Dracona blondynka, ładna jak manekin z wystawy i prawie identycznie sztuczna.
-Mówiłem do mojego chłopaka, a nie do ciebie słonko! - Zabini zalotnie zmrużył jedno oko i posłał Draconowi soczystego całusa, a dziewczyna zarumieniła się jak piwonia i w ekspresowym tempie opuściła swoje miejsce przy boku seksownego arystokraty.
-Przestań mi robić obciach, albo przeklnę cię jakąś śmiertelną chorobą – zagroził mu Draco, nerwowo rozglądając się dookoła w obawie, że kto jeszcze poza miss sztuczności usłyszał, że Diabeł nazywa go swoim chłopakiem.
-Jak długo chcesz jeszcze ukrywać naszą miłość kochanie? - Blaise usiadł obok Malfoy'a i sięgnął po jego dłoń w taki sposób jakby chciał ją ucałować.
-Dobra! Mów czego chcesz! Pieniędzy? Jakiejś przysługi? Mam kogoś wywalić, albo załatwić mu pracę w moim departamencie? - dopytywał blondyn, szybko wyrywając dłoń.
-Skarbie, skąd ten pomysł, że jestem aż taki interesowny? - zaśmiał się Zabini.
-Dobrze wiem, że zawsze robisz mi wstyd, udając geja, gdy chcesz na mnie coś wymusić. Mów od razu, to zaoszczędzimy sobie konieczności rzucania obliviate na połowę najważniejszych urzędników w ministerstwie!
-Ty to jednak dobrze mnie znasz przyjacielu! - Blaise był wyraźnie zadowolony z siebie – Chcę żebyś usiadł ze mną w pierwszym rzędzie. Muszę tam siedzieć, bo minister lubi jak kiwam mu głową, na potwierdzenie, że dobrze przeczytał z kartki, to co mu tam nabazgrałem.
Draco mimowolnie parsknął śmiechem. Diabeł był doskonałym sekretarzem i tylko dzięki niemu Dugg przestał popełniać gafy w każdej przemowie jaką wygłaszał, jednak to oznaczało, że to własnie Zabini był jego głównym konkurentem do stołka ministra... Miał tylko nadzieję, że ta rywalizacja nie wpłynie na ich przyjaźń.
-Czemu mam iść tam z tobą? Boisz się sam? Podobno jesteś już prawie dużym chłopcem – Draco z przyjemnością zakpił z kumpla, jednak Blaise nie dał zbić się z tropu.
-Widziałeś kto tam siedzi?
-Granger – odpowiedział od razu, co zabrzmiało jak pogardliwe prychnięcie.
-To zabawne, bo poza nią jest tam jeszcze kilkanaście innych kobiet. O ile cię znam zawsze zwracasz najpierw uwagę na te najładniejszą...
-Raczej na najbardziej irytującą! - warknął Draco.
-Jedno, drugiego nie wyklucza – stwierdził Blaise ze satysfakcją – Mnie jednak chodziło o Weasley. Nie chce siedzieć obok niej sam, strasznie na mnie leci, a to rozprasza!
-Weasley? To ona nie wolała kiedyś dziewczyn? - zdziwił się blondyn.
-Też tak myślałem, aż pewnego razu po konferencji w Bristolu, zaciągnęła mnie do schowka na miotły i pokazała co nieco – zaśmiał się Blaise.
-Obrzydliwe...
-Przeżyłem, ale wole teraz unikać bycia z nią sam na sam.
-Nie martw się, poza panną doskonalską, siedzi tam jeszcze ta miernota Brown. Przy niej Ruda cię nie zaatakuje, wszyscy wiedzą, że Brown jest szczeniacko w tobie zakochana...
-Przestań! - upomniał go cierpko Diabeł – Nie lubił gdy ktoś śmiał się z tej małej, skromnej blondyneczki z uroczymi dołeczkami w policzkach. Połowa ministerstwa kpiła sobie z tego, że odważna i śmiała kiedyś Lavender, nagle zmieniła się w zahukaną sierotkę. Blaise jednak wiedział, jak wiele złego w jej młodym życiu zdążyła już ona przejść i nie miał zamiaru pozwalać na to, by spotykały ją żarty i docinki innych. Zasługiwała przecież na spokój... i na szczęście.
-Ja w każdym razie tam z tobą nie idę. Nie mam ochoty po raz kolejny przegadywać się z członkinią super drużyny marzeń – oznajmił Draco.
-Boisz się, że znów cię zgasi, tak jak wtedy, gdy zapytała gdzie masz taczkę, a ty zrozumiałeś, że teczkę i powiedziałeś, że przy sobie? 
-Do dziś nie wiem o co jej chodziło!
-Pytała gdzie masz taczkę, bo na czymś przecież musisz wozić ze sobą swoje niebotyczne ego – roześmiał się Zabb – W każdym razie połowa Departamentu Międzynarodowej Współpracy zrozumiała jej aluzję i śmiali się z tego z dobry tydzień.
-Wredna kujonica, jeszcze mi za to odpowie! - odgrażał się Draco.
-Może i wredna kujonica, ale zobacz jak seksownie kusa jest jej spódnica – Diabeł z lubością obserwował reakcje swojego przyjaciela, doskonale bowiem wiedział, że Dracon na pewno zauważył jak Hermiona dziś ładnie wygląda.
-Jaka spódnica? To wygląda jak ścierka...
-Która ładnie wyglądałaby na podłodze twojej sypialni...
-Zamknij się! - warknął Draco, nerwowo przeczesując swoje włosy.
-Już milczę przyjacielu, ale pod warunkiem, że pójdziesz tam ze mną. Ja chętnie usiądę obok Herm, ty siądź sobie przy rudej Weasley, może pokaże ci coś z sztuki uprawiania gimnastyki w schowku na miotły – zaśmiał się Blaise, po czym wstał z miejsca i wyczekująco popatrzył na kumpla.
Draco kątem oka spojrzał na zadarty w górę nosek Granger i obiecał sobie, że dziś nie zgasi go żadną ripostą. Dziś to on będzie góra... Na samo to stwierdzenie, nagle zrobiło mu się nieco za gorąco, więc postanowił trochę ostudzić swoje emocje nim wstał z miejsca i ruszył za Diabłem w stronę pierwszego rzędu.

---------------------

-Posucha jak na Saharze – narzekała Ginny, wpatrując się w swoje karminowe paznokcie.
-To napij się wody – poradziła jej dobrodusznie Lavender, a Hermiona ledwo zdusiła parsknięcie śmiechem.
-W seksie Lav! Posucha w seksie. Jak pragnę zdrowia, dwa tygodnie bez porządnego rż...
-Hamuj się trochę Gin, ludzie podsłuchują – upomniała ją Hermiona.
-To jak słuchają, to niech się zlitują i załatwią mi porządnego ogiera... Od razu uprzedzam Lav, że nie chodzi tu o jazdę konną.
-Ty chyba cierpisz na jakąś chorobę, Hermiona jak to się nazywa...? - zapytała Lavender.
-Nimfomania – odpowiedziała rozbawiona.
-Jeśli ta cała nimfrania oznacza, że wkrótce pozna kogoś, kto będzie wiedział jak mnie zadowolić, to mogę sobie na nią cierpieć! - oznajmiła Ginny.
-Chyba właśnie ktoś taki się zbliża – Hermiona dostrzegła Zabiniego i ku jej niezadowoleniu – Malfoy'a, którzy zmierzali w ich stronę – Lavender nerwowo poprawiła bluzkę i przeczesała palcami swoje ładne loki, a Ginny rozpięła kilka guziczków swojego czerwonego sweterka, tak by wyeksponować swoje atuty. 
-Witam piękne panie! - zawołał entuzjastycznie Zabini.
-Cześć przystojniaku – przywitała się Ruda, oblizując swe pełne usta.
-Hej – bąknęła nieśmiało Lavender, uciekając wzrokiem w bok.
-Dobrze cie widzieć Zabini, szkoda tylko, że znów z nadbagażem – Hermiona z pełną pogardą popatrzyła na Malfoy'a.
-Wybacz Miona, ale on jest niezbędny, bez niego mógłbym mieć nieudaną podróż – zażartował Blaise.
-Ja za to miałabym o wiele bardziej udaną.
-Ty Granger? A gdzie ty byś mogła pojechać? Na zjazd Stowarzyszenia Moli Książkowych, czy na spotkanie Wiedźm Bez Gustu? – Draco uśmiechnął się złośliwie.
-No proszę Malfoy, ale elokwencja. Sekretarka napisała ci te dowcipy, czy może walnąłeś się gdzieś w głowę i to chwilowy przebłysk inteligencji? - warknęła.
-Ja przynajmniej mam sekretarkę, a podobno ty w tym swoim szpitalu, masz gabinet ulokowany w starej rupieciarni.
-Dwa do jednego dla Malfoy'a – zaśmiała się Ginny, nie zwracając uwagi na wściekłą minę koleżanki.
-Taa... a kto z Was powie mi czemu, jak Malfoy staje przed murem to ten się rozpada? - zapytała Hermiona uśmiechając się wrednie.
-Bo rzuca na niego zaklęcie? - zapytała cicho Lav.
-Nie. Bo mądrzejszy, głupszemu ustępuje! - zaśmiała się Hermiona – Wszyscy poza Draconem parsknęli chichotem, a Malfoy zaczerwienił się po sam czubek swoich blond kłaków.
-Zabawne Granger, prawie tak zabawne jak twoja fryzura. To teraz kto powie mi jak Granger schudła cztery kilogramy w jeden dzień?
Zapadła cisza, a wszyscy popatrzyli na Malfoy'a wyczekująco, oczywiście poza Hermioną, która ani na chwilę nie rezygnowała z czystej pogardy w swoim spojrzeniu.
-Wystarczyło, że ogoliła nogi! - Draco roześmiał się najgłośniej z własnego dowcipu.
-Ty chamie! - wrzasnęła na niego Herm, zaciskając nerwowo pięści.
-Ooo Granger, widzę mugolskie geny dają o sobie znać, jeszcze chwila i znów doskoczysz do mnie z łapami? - Draco bezwiednie potarł swój nos, który wciąż doskonale pamiętał silny cios byłej Gryfonki.
Hermiona resztkami sił zmusiła się do spokoju i nie rzucenia się na Malfoy'a, tylko po to, by udusić go jego własnym krawatem. 
-Dobra dzieciaki, spokój. Szanowny pan minister zaraz zacznie swoją przemowę – uspokoił ich Blaise i zajął miejsce obok Hermiony, a Draco nieco skwaszony, że przerwano mu zabawę, zajął swoje miejsce obok Ginny, która mrugnęła do niego zalotnie – Blondyn zignorował jej próbę flirtu i zajął się rozpamiętywaniem w myślach miny Hermiony, gdy ledwo pohamowała się przed atakiem na niego. Znów zrobiło mu się dziwnie gorąco... Czemu nawet złość i agresja musiała być w jej wykonaniu taka.... seksowna?
-Palant! - mruczała pod nosem Miona, raz po raz marząc sobie, że dusi go gołymi rękami. 
-Przyzwyczajaj się... - zażartował Blaise, który doskonale wiedział, że już wkrótce Herm będzie miała doskonałą okazję do wypróbowania swojej cierpliwości względem przystojnego blondyna. 
Zabini uśmiechnął się sam do siebie. Oj będzie się działo... zwłaszcza, że rozsadzenie dwójki odwiecznych wrogów, wcale nie przerwało ich sprzeczki.

---------------------

-Witam Was kochani! - zawołał minister z entuzjazmem małego, uroczego chłopca – Draco wciąż się dziwił, kto wybrał tego infantylnego głupka na ich ministra magi.
-Stary zaraz się posika z radości – parsknęła Ginny.
-Projekt integracji z mugolami! - krzyknął Dugg.
-Zaraz to mnie głowa rozboli – narzekał pod nosem Draco.
-Jak utopić Malfoy'a? - zapytała szeptem Hermiona – Wystarczy przykleić lusterko do dna basenu, a sam się utopi – parsknęła śmiechem. 
-Granger uważaj sobie, bo twój szpital może stracić dotacje...
-Malfoy uważaj sobie, bo namówię Lory Thomas na publikacje twoich kompromitujących zdjęć w sombrero... i tylko w nim... - dodała złośliwie Miona.
-Uspokójcie się wreszcie, bo zaraz wlepię wam szlaban – ostrzegła ich Ginny.
-Spoko Wiewióro, zaraz sami się przekonają, że kara już ich spotkała – stwierdził tajemniczo Blaise.
-... chcemy mieć pełen raport z życia mugoli. To pozwoli nam lepiej ich poznać i zaplanować integrację na wszystkich poziomach. Dwutygodniowy projekt poznawczy pod tytułem "Życie wśród mugoli..." - tłumaczył minister.
-Mamy się wmieszać w niemagiczny świat? W życiu! - oświadczył Malfoy.
-Pewnie, że w życiu. Jest zbyt piękny, by go zbrukać odwiedzinami kogoś takiego jak ty! - syknęła Hermiona.
-Spokój, zaraz będzie najciekawsze! – zapewnił ich Diabeł.
-Dwa tygodnie bez różdżek, w różnych miejscach świata. Pięć grup poznawczych. Raport przedstawicie mi po dwóch tygodniach. 
-On zwariował! - warknął Draco.
-Pierwsza grupa składa się z moich najbardziej zaufanych ludzi. Wasza misja zaczyna się za tydzień. Spędzicie wakacje na Hawajach, gdzie jako grupa turystów poznacie zachowanie mugoli w ich najbardziej swobodnym środowisku... na wakacjach! - zawołał głośno Dugg.
-Zaufani ludzie? To pewnie nie ja... - stwierdziła smutno Lavender.
-Zaraz się dowiesz – Blaise uśmiechnął się do niej pogodnie – on sam układał tę listę i doskonale wiedział, co na kogo czeka...
-Wybraliśmy grupy po osiem osób. Na tej misji kierownikiem będzie moja prawa ręka! - Blaise Zabini! Z Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów pojedzie tam sam jego szef, Draco Malfoy. Dalej, nasz główny auror Harry Potter, vice szef departamentu sportu Cormac McLaggen, kierowniczka zaopatrzenia Lavender Brown, która zajmie się potrzebami naszych ludzi na miejscu, sekretarzem grupy zostanie Ginevra Weasley..., a Tracy Davis zajmie się...
-Ale pechowa grupa – rozmyślała Hermiona, współczując trochę swoim przyjaciółkom dwóch tygodni z Malfoy'em i Zabinim, ale też i zazdroszcząc, że wygrzeją się na słoneczku - Sama była pewna, że nigdzie jej nie wydelegują, miała zbyt wiele roboty na takie eskapady.
-I wreszcie nie posłałbym was do świata mugoli nie zapewniając wam odpowiedniej opieki medycznej. Hermiona Granger! - To właśnie ona będzie dbała o wasze zdrowie w trakcie tej przygody!
Herm zagryzła wargę i zdusiła przekleństwo. Dwa tygodnie na tropikalnej wyspie z tym nadętym blondasem? Już miała go dość!
-Slazarze, czym Ci zawiniłem, że tak mnie karzesz? Granger w bikini... Pora umierać – gderał Draco.
-Gdy zakończę przydział każdej z grup, to proszę byście zgłosili się do kierownika, który wyjaśni Wam szczegóły... - wszyscy siedzieli jak na szpilkach chcąc już wiedzieć co czeka ich na tej misji. Hermiona jednak miała zamiar jakoś się z tego wymigać. Po pierwsze nie miała na to czasu, po drugie ochoty, a po trzecie... Malfoy! W życiu nie spędzi z nim wakacji! Już wolała być w grupie Rona, która miała włóczyć się z plecakami po Australii!

--------------------

-No to wkrótce jedziemy się byczyć! - Blaise zaklaskał w dłonie z radością godną dziecka, po czym gestem przywołał wszystkich swoich wakacyjnych podopiecznych – By wmieszać się w tłum mugoli, każdy z nas dostanie nową tożsamość, zawód i tak dalej – tłumaczył.
-Zabini ja nie dam rady, nie mam czasu, ani możliwości...
-Później Hermiono! Najpierw przydziały. Ginny i Tracy będą dwoma angielskimi turystkami, szukającymi na wyspie rozrywki, Harry i Cormac będą udawać płetwonurków-amatorów, Lavender będzie wizytatorką biura podróży, która będzie miała ocenić hotel, a ja jadę tam, by poserfować – Diabeł uśmiechał się szeroko.
-A ja? - zapytał Draco.
-A ty mój drogi będziesz miał najlepiej. Apartament z wielkim łóżkiem, jacuzzi i pięknym widokiem...
-Spoko! Kim będę?
-Najszczęśliwszym człowiekiem na świecie – w oczach Zabiniego błysnęło coś iście diabelskiego.
-To znaczy kim? - Draco niecierpliwe tupał nogą.
-Młodym żonkosiem. Moi drodzy, poznajcie proszę naszą parę młodą. Państwa Hermionę i Dracona Malfoyów... Pojadą oni z nami na Maui w swoją wymarzoną podróż poślubną... :)


C.D.N :P


80 komentarzy:

  1. haha, dawno się tak nie uśmiałam, czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział!
    pozdrawiam,
    Ana.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie się zaczyna oby tak dalej :) będą jakieś gorące sceny naszych ulubionych bohaterów ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak :) Planuje sceny 18+ :)

      Usuń
    2. to się cieszę ostatnio lubuję się w takich jak u Venik na blogu gdy jesteśmy sami też planujesz tak ostro ? :)

      Usuń
  3. Rozdział 1 klasa, juz sie doczekac nie mogę reakcji Draco i Hermiony :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, naprawdę świetny rozdział:-) bardzo zabawny, brak jakichś rażących błędów, z niecierpliwością czekam na kontynuację:-) Masz bardzo fajne poczucie humoru:-) Lekko, miło i zabawnie, oby tak dalej:-) Pozdrawiam, Justyna:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha... no to blaise załatwił malfoya i granger; czekam na ich reakcję, coś czuję, że zabiniemu nie upiecze się ta akcja; mam też pewne podejrzenia co do tego czy zabiniemu nie podoba się lavender? ale mogę się mylić

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rozdział! A szablon-cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział boski ^ ^ Zapowiada się ciekawie ;D
    btw. Przepiękny szablon *o*

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny rozdział ;D
    Zakończenie... Fenomen! ;pp
    Weny życzę, Odiumortis.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział.:) A zakończenia świetne już mam ochotę przeczytać potyczki młodych "państwa Malfoy" Ah te szatańskie plany Diabła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mogłaś zakończyc rozdział w taki momencie? :D Haha, nie mogę się doczekac reakcji państwa Malfoy :D I na dodatek Zabini w moim ulubionym wydaniu.. Dodaj rozdział jak najszybciej! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jejku... Nie mogłam przestać się śmiać. Masz bardzo fajny styl pisania i z chęcią będę czekać dalej. Mam nadzieję, ze kolejny rozdział pojawi sie już wkrótce
    Pozdrawiam
    AnnMari

    OdpowiedzUsuń
  12. Siedzę tak sobie na ostatniej godzinie (8 :( ) w szkole, no i myślę, a zobaczę sobie co nowego :D Patrzę, a to już 1 rozdział, zaraz czytanie, przecież nie będę słuchała nauczycielki xD
    I powiem, że jestem zachwycona, wszystko zapowiada się genialnie, będę wierną czytelniczką, na pewno ;)
    Pozdrawiam i czekam na więcej,
    Lúthien ;*
    Zapraszam: http://dramione-invisible-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahahahahahahha co?! Hermiona i Draco jak małżeństwo? Ugh, nie wyobrażam sobie tego, że będą musieli mieszkać pod jednym dachem dwa tygodnie. Ich poczucie humoru mnie rozbraja, szczerze to suszą sobie nawzajem, ale śmiesznie mają. Rozdział świetny, bardzo ale to bardzo mi się podobał. Po prostu rewelacja, a historia niepowtarzalna. Życzę weny, aby jak najszybciej powstał nowy rozdział. Już nie mogę się doczekać.
    Wygląd bloga jest przecudny, to prawda. Teraz miło i przyjemnie można czytać historię. Cóż muszę podsumować, że to kawał dobrej roboty.
    Pozdrawiam.
    marten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, trochę siedziałam nad tym szablonem, to fakt :D

      Usuń
  14. Rozdział świetny, podoba mi się ta lekkość i ten humor jest wspaniały. Podoba mi się, życzę weny i czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ha ha ! Nie mogę ze śmiechu. Prawie cały czas chichotałam. ;D
    Świetny rozdział. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha nie mogę świetny rozdział.Podoba mi się twój lekki styl pisania , miło się czyta.Szablon jest przecudowny pasuje Tu . Życzę weny bo już chcę czytać dalej ! ;D i czekam na następny /Sandraaa

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozdział genialny, normalnie cały czas uśmiechałam się czytając go. Bardzo podoba mi się Twój styl pisania ;)
    No i jeszcze Zabini... Poza Draco i Hermioną to mój ulubiony bohater a w Twoim wydaniu coś mi się wydaje, że będzie "Diabłem wcielonym" ;)
    Czekam niecierpliwie na kolejny rozdział
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śmiałam się praktycznie cały czas gdy to czytałam!
    MAJSTERSZTYK! ♥
    Ja już sobie wyobrażam, te małżeńskie kłótnie.
    HAHAHAH :>
    Cudnie napisane!
    Wenki życzę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie się zaczyna, i nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów :)
    Szablon jest śliczny, nie mogę się na niego napatrzeć :3
    Oh, ten Diabełek.. :D Jak zwykle musi coś wymyślić :D
    Czekam z niecierpliwością.
    droga-do-milosci.blogspot.com/

    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejku :D ale to genialne ^^
    Ale się będzie działo :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Haha ;D Uwielbiam to ;d
    Czekam na ciąg dalszy ;p
    Szablon świetny ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Padłam I nie wstanę... HAHAHAHAHA to mnie zabiło. Końcówka naj naj naj lepszejsza ^^
    Uwielbiam, kocham i z wieeeelką niecierpliwością czekam na rozdział numer two !!!
    Pozdrawiam Small Scar

    OdpowiedzUsuń
  23. Buhahahaha, to ich załatwiłeś, Diable! :D Wspaniały rozdział, czekam na kolejną dawkę tego czegoś, czego dodajesz do bloga! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne, cudowne... Nieźle się uśmiałam. Czekam na kolejną notkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. hahahahhahahahahahahahaahhahahahahahahahahahahahahahahhahaha Blaise to faktycznie rasowy diabeł xD zajebisty plan! jestem pod M.E.G.A wrażeniem. Draco i hermiona jako para małzonków? Będzie się działo ... aż mnie rozsadza ciekawośc xD Nie będę się rozpisywac, to dopiero pierwszy rtozdział, ale później w miae możliwości będe zostawiać dłuuuudaaaśne komentarze.

    pozdrawiam

    gumisiek98

    OdpowiedzUsuń
  26. hahahhaahhahahahha xD Zakochałam się w tym <3 no to zapowiada się ciekawie, śmiesznie i wgl zawalicie :D
    ZAPRASZAM NA panstwoweasley.blogspot.com i prosze o opinię :D
    Weny:D
    Pozdrawiam,Lili :)

    OdpowiedzUsuń
  27. awww cudowne !!! <3 Miona i Draco jako małżeństwo lepiej być nie może :D Błagam niech dostaną wspólnych apartament :D będzie się działo :D troche nie podoba mi się taka lubieżna Ginny no ale to twoja wizja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Superrr ! Będę czytać na pewno :D ! Weny i zapraszam do siebie :)
    http://lilyscorpiusmalfoy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudownie sie rozpoczyna przygoda z Dramione ;]
    Jesteś genialna .
    Płakałam ze śmiechu ;)
    Draco i Hermiona Malfoy ;] Oni sie przecież pozabijają ;)
    Nie wiedziałam , ze z Ginny taka " nimfrania" hahaha ;p
    Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział ;)
    Już uwielbiam Twoich bohaterów ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny rozdział. Poprawił mi humor za co Ci dziękuję :) Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy bo zapowiada się interesująco :)
    Pozdrawiam
    Alexis

    OdpowiedzUsuń
  31. hahaha :D genialne! :) poprawiłaś mi humor tym rozdziałem :D
    Diabeł <3<3<3
    Nie mogę doczekać się następnego :)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny rozdział, a najlepsza końcówka :D Nie spodziewałam się, że nasza parka będzie udawać małżeństwo :D Wspaniale! Iście diabelski plan :D
    Mam nadzieję, że nowy rozdział już niebawem!

    Pozdrawiam serdecznie!

    ~ Pure - Blood Princess

    I zapraszam do mnie :
    http://dracohermione-love-can-be-magical.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Haha :D
    Zapowiada się baardzo ciekawie :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Już kocham tego bloga ♥ Czytając rozdział cały czas się uśmiechałam :) Muszę przyznać, że wszystko zapowiada się bardzo ciekawie i już nie mogę się doczekać kolejnej notki :D
    http://dramiona-la-fin-de-la-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Poprawiłaś mi humor po pracy! Leżę i się śmieje ;)
    Czekam na kolejne!

    OdpowiedzUsuń
  36. hahahahahahaahhaahha chciałąbym zobaczyć ich miny po takim zakończeniu :D
    no iście diabelski plan diabła :D
    Bardzo mi się podoba , baaa nawet bardziej niż bardzo .
    Nie będzie im łatwo udawac ale będzie za to pięknie ;)
    Już widze to ich dogryzanie sobie , hmmmmm czy będzie jakaś scena +18 ?:D:D
    buziaki ♥
    Rosemarie Mondragon

    OdpowiedzUsuń
  37. Hej!
    Cudowny rozdział po każdym względem!! Uwielbiam ich droczenie się, a teraz jeszcze będą małżeństwem na wakacjach! :) Pięknie!
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!!

    -----
    clover.
    http://hgranger-dmalfoy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Hahahaha :D Świetny rozdział. Dużo diabelskiego humoru i docinek H/D. Kocham <3 Nie zwlekaj z kolejnym rozdziałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. hahaha padłam!! Blaise jest geniuszem zła :D Malfoy i Herm malzenstwem...oni sie pozabiaja xD

    usmialam sie czytalajac tego posta, bardzo mi sie podoba, juz nie moge doczekac sie kolejnego rozdzialu:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej.:)
    Muszę przyznać, że początek mnie trochę znudził, ale końcówka zrekompensowała wszystko. Wypowiedzi Blaisa, jego pomysły - mistrzostwo.:)
    Bardzo ładny szablon masz.:)
    Czekam na kolejny.:)
    Pozdrawiam,
    la_tua_cantante_

    www.amor-deliria-nervosa-dramione.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wiem jak Diabeł to robi ale jest boski w każdym możliwym opowiadaniu... Mój guru zła *-*

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale super :) Jest zabawnie i ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetne! Coś czuję, że to będzie cudowne! :D
    Angela. : )

    OdpowiedzUsuń
  44. Hahahahahhahhahahha :D
    Padłam, leżę i nie wstaję.
    I to tyle w tym temacie, bo aż słów mi brak. Cudnie <3
    Lumossy
    im-possible-dramione.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. ahahhahahah :D czekam na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  46. O kurde hahaha ale się porobiło xDD

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajny rozdział, ogólnie zapowiada się świetnie :) Czekam na c.d ;)
    Pozdrawiam,
    Shadow :3

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo fajny rozdział, ogólnie zapowiada się świetnie :) Czekam na c.d ;)
    Pozdrawiam,
    Shadow :3

    OdpowiedzUsuń
  49. Hahaha xD Trzeba mnie z podłogi podnieśc :D Padłam xD To jest genialne <3 Uwielbiam Diabła w takim wydaniu *__* A końcówka... Nie mogę się doczekac ich reakcji :D Będzie ostro! :D Czekam na next :)
    Pozdrawiam,
    Dream

    OdpowiedzUsuń
  50. looo super sie zaczyna, bardzo mi sie podoba! :D czekam na nową notkę :) /Beautopia.

    OdpowiedzUsuń
  51. MEGA *_* nie mogę się doczekać nowej notki ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  52. Myślę, że zaraz ten blo trafi na listę moich ulubionych blogów o dramione. :D
    Zabawny, czuć ta atmosferę między Herm, a Draco mimo,że to dopiero pierwszy rozdział. :> Cieszę się, że podjęłaś się pisania tego opowiadania. :D
    Życzę weny i cierpliwości dla komentujących. ;*
    Chiyo.

    OdpowiedzUsuń
  53. Hahaha, już nie mogę się doczekać niego rozdziału, ta historia będzie świetna!! a tak z innej beczki: świetny szablon, naprawdę mi się podoba, jeden z ładniejszych jakie widziałam. Pozdrawiam i życzę weny :)

    Blumelinda

    OdpowiedzUsuń
  54. Hahahahaha. Ostatnie mnie powaliło!! Młoda para... Genialny pomysł. Fajnie prowadzisz ich dialogi. Tylko pamiętaj by nie zrobić z malfoy'a prostaka. Czasem się tak zdaza w przypływie weny a to odstrasza. W końcu Draco to arystokrata... Ogólnie bardzo bardzo fajnie. Ciekawie się zaczyna ale jak już pisałam rozwaliło mnie to o młodej parze. Cudeńko. Zabini musial maczac w tym palce :)

    OdpowiedzUsuń
  55. O ja *.* HAHAHAHAH. Chciałabym zobaczyć minę Draco ♥ I Hermiony również ♥ HAHAH. Się usmiałam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Prześmieszny rozdział. Coś czuję, że będzie to jedno z moich ulubionych opowiadań. Wymiany słowne Dracona i Hermiony boskie, a Ginny Nimfomanka wspaniała. Już ją kocham :D
    Pozdrawiam i życzę mnóstwa pomysłów na nowe dialogi pomiędzy naszymi żonkosiami,
    Pożoga

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie no cudo, po prostu ♥ Przeczytałam jeden rozdział i już chcę więcej, więcej, więcej *-* Sprzeczki Draco i Herm są świetne ,a Diabeł jak widać ,w swoim żywiole :)
    Czekam ,z utęsknieniem na next ;)
    Weny!

    OdpowiedzUsuń
  58. Hahahahahahaha... no nie wierzę! Draco i Herm małżeństwem? Przecież oni się pomordują xD
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! Tego nawet nie ma co porównywać z "Dwoma światami"... zupełnie inne historie i jak na razie obie świetne
    Czekam i życzę weny :*
    EvReally

    OdpowiedzUsuń
  59. Ohoho będzie się działo. Nie mogę z tej taczki, brawo za pomysłowość. Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Rozdział jest prześwietny. Te kłótnie Hermiony i Draco są po prostu cudne. Jestem ciekawa jak rozwiniesz postać Ginny. Już nie mogę doczekać się następnego.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ekstra.Końcówka była super. Nie moge sie doczekać jak na to zareagują Hermiona i Draco. Nie moge się też doczekać też ich kłótni. Już nie moge doczekać się następnego rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  62. Hahahah, ale będzie się działo :). Nie mogę się doczekać reakcji Hermiony i Dracona na tą wiadomość <3. Zabini to jednak ma pomysły, heheh ;P. Super rozdział i czekam na kolejny!
    Pozdrawiam i życzę dużo weeny :*

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetny rozdział. Cieszę się że postanowiłaś napisać "sny zwycięzców" bo gdy głosowałam za "Gdy jesteśmy sami" na blogu cioci Venik po cichutku marzyłam że będę miała okazję przeczytać również drugiego bloga. Ta okazja spadła mi z nieba - i za to serdecznie ci dziękuję <3 Co do rozdziału... Draco i Hermiona małżeństwem? Będzie się działo :D
    Pozdrawiam i czekam na kolejny rozdział,
    Potterhead

    OdpowiedzUsuń
  64. No no zaczyna się ciekawie:) Lubie Zabiniego, który wiecznie knuje przeciwko swojemy przyjacielowi, zawsze wtedy jest wesoło. czekam na następne notatki

    OdpowiedzUsuń
  65. Rozdział świetny :D
    Hawaje, boże jak ja im zazdroszczę *-*
    Hermiona i Draco jako małżeństwo ^-^
    Czuję że twoje opowiadanie zaskoczy jeszcze nie raz :)
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetny blog, już mi się wszystko podoba :) Nie mogę doczekać się co będzie dalej. Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział <3
    Zapraszam również na mojego bloga dramione-dark-paradise.blogspot.com/
    Veritaserum ♥

    OdpowiedzUsuń
  68. Tak jak już pisałam cudowny rozdział <3 ale mam jeszcze pytanko, kiedy zamierzasz dodać następny rozdział??? Umieram z niecierpliwości :D
    Duuużo weny życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Zakochałam się! Tak! Mogę z czystym sercem stwierdzić, iż się zakochałam w tej historii!!!! BLAISE!!! ♥♥♥ " Moi drodzy, poznajcie proszę naszą parę młodą. Państwa Hermionę i Dracona Malfoyów... Pojadą oni z nami na Maui w swoją wymarzoną podróż poślubną... :)" Hahahaha, ale ich załatwił! :D Masz talent dziewczyno! I pewnie duuuużooo bardzo ciekawych pomysłów! Jestem prze szczęśliwa, że Venetiia pozowliła ci przejąć to opowiadanie :) Każdemu przyda się odrobina komedii i to jeszcze ze wspaniałym Blaisem Zabinim, szaloną Ginevrą Weasley, niezastąpionym Draconem Malfoyem i czarującą Hermioną Granger <3 Już czytam rozdział drugi!!

    OdpowiedzUsuń
  70. Hahahaha mistrzostwo. Dawno się tak nie śmiałam. Rozmowa Draco i Baise'a - genialne. Z piętnaście razy to czytałam!
    Wszystko w sumie było genialne. Już czuję, że to będzie jedno z lepszych Dramione.
    A co do końcówki... Draco i Hermiona z pewnością sie ucieszą :D

    OdpowiedzUsuń
  71. świeeetny rozdział :D
    uwielbiam Blaise'a *.* napalona Ginn zawsze spk :D
    ogólnie uwielbiam Dramione z humorem i kiedy historia jest zabawna, więc Twoje opowiadanie na pewno trafi na listę Vipów wśród moich typów :)
    ten koniec haha będzie się działo :D
    nie mogę się doczekać tych wakacji!
    Pozdrawiam,
    Sama-Wiesz-Kto x

    OdpowiedzUsuń
  72. Nadal mam uśmiech na twarzy! :D Wszystko jest takie idealne i do siebie pasuje. Masz talent, tylko pozazdrościć! Przez cały czas śmiałam się jak głupia do tego monitora, kłaniam się jak najniżej potrafię. Skradłaś moje serce. Pozdrawiam i zabieram się do czytania kolejnego rozdziału. :*

    ~UnicornSilver

    OdpowiedzUsuń